Jestem Jed. Wielebny Meryn mówi, że to pogańskie imię. Chciał, by ojciec nazwał mnie Kerrithem lub Medegorem, imionami świętych Braci Ksiąg. Ale on powiedział mu, że taka była wola matki i jeśli o niego chodzi, zarówno księgi jak i obu Braci wielebny może wsadzić tam, gdzie nie dochodzi słońce. Pewnie chodziło mu o piwnicę, ale nie wiem, jak zmieściłoby się tam jeszcze cokolwiek, jest wypchana po brzegi. Bo nasza karczma jest naprawdę wspaniała, tak jak i nasza piwnica, i nie darmo minstrele mówili, że od Sowich Gór po same mury Mewelry nie znaleźć lepiej prowadzonej i zasobniejszej. Sam słyszałem, jak oznajmili to ojcu, gdy zjawili się na Festynie....